Sylwester

Sylwester I po sylwestrze - ten rok był w sumie taki sobie. Nie był ani dobry ani zły- po prostu standardowy. W tym roku skończyłem 17 lat, w następnym będę już pełnoletni. Tak się starałem by iść na sylwestra na jakąś bibe(impreza). A tak się stało że wczoraj wpadł znajomy i powiedział że mogę iść na impre do takiej jednej dziewczyny. W sumie zgodziłem się od razu. Ale jak kładłem się spać i myślałem sobie czy iść czy nie. I wymyśliłem- zostanę tutaj z Rudym i Shmatą. Około 21 mają wpaść do mnie i u mnie robimy bibe. Biba! Ja będę nonstop chlał albo Biba, nie będę w ogóle spał! (text piosenki). Zaraz będę przenosił wieże do mnie i jak wbiją się chłopaki będzie niezła zajebka. O północy uderzamy na ratusz bo tam właśnie będzie największa jazda w mieście. Tak się teraz zastanawiam czy może by pójść na tą bibe z Munspą (młodszym). Ale nie... jak powiedziałem tak zrobię- zostanę u siebie, z łebkami- po staremu. Jeszcze niedawno temu gadałem z Moniką i ona powiedziała że wpadnie do mnie na imprez. Początkowo się zgodziłem, ale szybko z tego wybrnąłem.

Zagubiony dzieciak .

Zapraszamy

Cześć

Kiedy dobry humor ulatuje, pozostaje zjazd w postaci doła... konie na biegunach zabawki dla dzieci kraków

Na temat

place zabaw wózki dla dzieci http://www.niebieskidomek.pl